Online Poker at CelebPoker

poker

strona 1145
strona 1155
strona 1165
strona 1175
strona 1185
strona 1195
strona 1205
strona 1215
strona 1225


Online Poker at CelebPoker
promujemy poker
poker texas holdem
graj w poker online

poker

czytasz strone nr 104



– To jest żołnierska piosenka – rzekł pan Woło dyjowski – któr±¶my ¶piewali na hibernach,
chc±c, żeby się jaka dobra dusza nad nami użaliła.
– Ja bym się pierwsza użaliła.
– Dziękuję waćpannie. Kiedy tak, to nie mam f co dłużej poker texas holdem ¶piewać i lutnię w godniejsze ręce oddaję.
Terka tym razem nie odepchnęła instrumentu, bo
j± poruszyła pie¶ń pana Wołodyjowskiego, w której istotnie było więcej chytro¶ci niż prawdy,
więc uderzyła zaraz w struny i złożywszy buzię „w reguły pokera ciupo” poczęła ¶piewać:
Nie kodĽ do lasu czypać bzu
Z nie wierz kłopcu jako psu!
Bo każdy kłopiec ma w sobie jad,
Kiedy cię kocha, powiedz mu: „at!”
Pan Wołodyjowski tak się rozweselił, że aż się za boki uchwycił z rado¶ci i zakrzykn±ł:
poker online – Wszyscyż to chłopcy zdrajcy? A wojskowi, moja dobrodziko?
Panna Terka silniej zesznurowała buzię i od¶piewała z podwójn± energi±:
Jeszcze gorsze psy, jeszcze gorsze psy!
– Nie uważaj, wasza mo¶ć, na Terkę, ona zawsze taka! – rzekła celeb poker Marysia.
– Jak nie mam uważać – rzecze pan Wołodyjowski – gdy całemu stanowi wojskowemu tak
szpetnie przymówiła, że ze wstydu nie wiem, gdzie oczy podziać.
– Wasza mo¶ć chcesz, żebym ¶piewała, a potem sobie ze mnie dworujesz i wy¶miewasz poker texas hold em – odpowiedziała
nad±sana Terka.
– Nie napadam ja na ¶piewanie, jeno na sens dla wojskowych okrutny – odparł rycerz. – Co do
¶piewania, muszę przyznać, żem i w Warszawie tak wybornych gorgów nie słyszał. Waćpannę tyl-
ko w pluderki przybrać, a mogłaby¶ u ¦więtego Jana ¶piewać, któren ko¶ciół jest katedralny i królestwo
maj± w nim swój ganeczek.

strona 103poprzednia strona
strona 105 kolejna strona
czas na poker

poker