pokerczytasz strone nr 1118
Tak było! rzekł hetman.
Zdrowie hetmańskie!
I niewiele brakło, by i Kmicicowego zdrowia nie wypito. Lecz co prawda, odzywały się bardzo
gwałtowne głosy i przeciw, zwłaszcza między dawnymi oficerami radziwiłłowskimi. poker online Słysząc
je hetman rzekł:
A wiecie waszmościowie, skąd mi ów Kmicic do głowy przyszedł? Oto Babinicz, goniec
królewski, wielce jest do niego podobny. Sam się w pierwszej chwili omyliłem. Tu pan Sapieha
począł surowiej nieco bamba poker spoglądać i mówić z większą powagą:
Choćby tu sam Kmicic przyjechał, to ponieważ się nawrócił, ponieważ świętego miejsca z
niezmierną odwagą bronił, potrafiłbym go moją hetmańską powagą osłonić; proszę zatem
waszmościów, by poker mi tu żadne hałasy z przyczyny owego przybysza nie powstały. Proszę pamiętać,
że on tu z ramienia króla i chanowego przyjechał. A zwłaszcza polecam to ichmościom
panom rotmistrzom z pospolitego ruszenia, bo tam o dyscyplinę trudniej!
poker texas hold em Gdy pan Sapieha mówił w ten sposób, jeden pan Zagłoba ośmielał się, bywało, pomrukiwać
pod nosem, wszyscy inni siedzieli jak trusie. Tak też siedzieli i teraz, ale gdy twarz hetmańska
poweselała znowu, rozradowały się i inne. Kielichy poker gęsto krążące dopełniały miary wesołości i
całe miasto grzmiało do rana, aż ściany domostw dygotały w posadach, a dym wystrzałów wiwatowych
przysłonił je całe jakby po bitwie.
Nazajutrz rankiem wysłał pan Sapieha Anusię do Grodna, z panem Kotczycem. W Grodnie, z
którego Chowański był się już dawno usunął, rezydowała wojewodzińska rodzina.
strona 1117poprzednia strona strona 1119 kolejna strona czas na poker
poker |