Online Poker at CelebPoker

poker

strona 1259
strona 1269
strona 1279
strona 1289
strona 1299
strona 1309
strona 1319
strona 1329
strona 1339


Online Poker at CelebPoker
promujemy poker
poker texas holdem
graj w poker online

poker

czytasz strone nr 1270



- Pewnie, że nie bardzo wypada! - rzekł Wołodyjowski. - Lepiej spać pójdźmy, bo
późno.
Wszyscy zgodzili się na tę myśl, więc zaraz klękli do pacierzy i poczęli je w głos odmawiać;
po czym pokładli się na wojłokach i wnet poker usnęli snem sprawiedliwych.
Lecz w godzinę później zerwali się wszyscy na równe nogi, gdyż huk wystrzałów rozległ
się za rzeką, za czym gwar, krzyki powstały w całym Sapieżyńskim obozie.
- Jezus Maria! - krzyknął Zagłoba. - zasady pokera Szwedzi następują!
- Co waść gadasz?! - odpowiedział chwytając szablę Wołodyjowski.
- Rochu, bywaj! - wołał Zagłoba, któren w nagłych razach lubił mieć siostrzana przy
sobie.
Lecz Rocha nie było w namiocie.
Wybiegli więc gratis poker na majdan. Tłumy już były przed namiotami i wszyscy dążyli nad rzekę;
po drugiej bowiem stronie widać było błyskawice ognia i huk rozległ się coraz większy.
- Co się stało? co się dzieje? - pytano straży porozstawianych licznie poker texas hold em nad brzegiem.
Lecz straże nic nie widziały. Jeden z żołnierzy opowiadał, iż słyszał coś, jakby plusk
fali, lecz że mgła wisiała nad wodą, więc nie mógł nic dostrzec, nie chciał zaś za byle
odglosem alarmować obozu.
Zagłoba, poker texas holdem wysłuchawszy relacji, chwycił się za głowę z desperacji.
- Roch pojechał do Szwedów! Mówił, że straż chce porwać!
- Dla Boga! może to być! - zawołał Kmicic.
- Ustrzelą mi chłopa, jak Bóg na niebie! - desperował dalej Zagłoba. - Mości panowie,
czy nie ma żadnego ratunku? Panie Jezu! chłop jak złoto najszczersze! Nie masz takiego
drugiego w obu wojskach.

strona 1269poprzednia strona
strona 1271 kolejna strona
czas na poker

poker