pokerczytasz strone nr 142
To już mnie wasza mość powiedział, jakeśmy w tamtą stronę jechali.
Nastało milczenie; po czym pan Michał znów mruczeć począł:
Niewdzięcznością mnie tam nakarmiono... Wzgardą za afekt zapłacono... Przyjdzie chyba do
bamba poker śmierci w kawalerstwie służyć. Tak już napisano... Jechałże sęk taki los!... Co rusz, to rekuza... Nie
masz sprawiedliwości na tym świecie!... Co ona sobie przeciw mnie upatrzyła?
Tu pan Wołodyjowski zmarszczył brwi i począł poker silnie pracować głową; nagle uderzył się dłonią
po nodze.
Wiem już! zakrzyknął ona tamtego jeszcze miłuje... nie może inaczej być.
Ale ta uwaga nie rozjaśniła mu twarzy.
Tym ci gorzej dla mnie pomyślał po chwili poker texas hold em bo jeśli ona go po tym wszystkim jeszcze miłuje,
to i nie przestanie go miłować. Co miał uczynić najgorzego, to już uczynił. Na wojnę ruszy, sławy
nabędzie, reputację poprawi... I nie przystoi mu w tym przeszkadzać... raczej party poker trzeba dopomóc, bo to
dla ojczyzny korzyść... Ot, co jest! żołnierz on dobry... Ale czym ją tak skaptował? kto zgadnie...
Inni mają już takowe szczęście, że byle na niewiastę spojrzał, ta i w ogień za nim gotowa... Żeby
poker texas holdem tak wiedzieć, czym się to dzieje, albo jakowego inkluza dostać, może by i człowiek co wskórał.
Zasługą do niczego z białogłową nie dojdziesz! Dobrze powiadał pan Zagłoba, że liszka a niewiasta
to najzdradliwsze stworzenia na świecie. A taki żal mi, że wszystko przepadło! Okrutnie to
gładka podwika i cnotliwa, jak powiadają. Ambitne to widać jak licho.
strona 141poprzednia strona strona 143 kolejna strona czas na poker
poker |