pokerczytasz strone nr 416
.. B±dĽcie zdrowi!
– Czekaj no jeszcze – rzekł Zagłoba – bo tu o ważn± rzecz chodzi. Powiedz no, panie kawalerze,
czy Radziwiłł przyrzekł ci, że nas oszczędzi, gdy¶ go o to w Kiejdanach prosił?
– Tak jest! – rzekł Kmicic. – titan poker Mieli¶cie przez czas wojny w Birżach zostawać.
– Poznajże twojego Radziwiłła, który nie tylko ojczyznę, nie tylko króla, ale własnych sług
zdradza. Oto jest pismo do komendanta birżańskiego, którem znalazł przy oficerze nad konwojem
poker texas holdem komendę maj±cym. Czytaj!
To rzekłszy pan Zagłoba podał list hetmański Kmicicowi. Ów wzi±ł go do r±k i pocz±ł przebiegać
oczyma a w miarę jak czytał, krew mu napływała do twarzy i rumieniec wstydu za swego wodza
coraz silniej poker oblewał czoło. Nagle zmi±ł list w ręku i rzucił na ziemię.
– B±dĽcie zdrowi! – rzekł. – Lepiej mi było Zgin±ć z r±k waszych!
I wyszedł z izby.
– Mo¶ci panowie – rzekł po chwili milczenia Skrzetuski – trudna z tym człowiekiem zasady pokera sprawa, bo
jako Turek w swego Mahometa, tak on wierzy w swego Radziwiłła. Sam my¶lałem jako i wy, że
mu dla korzy¶ci albo dla ambicji służy, ale to tak nie jest. Nie zły to człowiek, jeno obł±kany.
– Je¶li swego Mahometa dot±d bambapoker wyznawał – rzekł Zagłoba – tom diablo w nim ow± wiarę podkopał.
Widzieli¶cie, jak nim rzuciło, skoro list przeczytał. Będzie tam między nimi szarwark niemały,
bo to kawaler gotów samemu diabłu, nie tylko Radziwiłłowi do oczu skoczyć. Jak mi Bóg
miły, żeby mi kto stado tureckie darował, nie ucieszyłbym się tak, jak z tego, żem go od ¶mierci
wybawił.
strona 415poprzednia strona strona 417 kolejna strona czas na poker poker |