pokerczytasz strone nr 699
A to szkoda, bo chcieliśmy do rozmowy zaprosić.
To rzekłszy zwrócił się do Lisoli:
Jest tu obcy szlachcic, ale po niemiecku nie rozumie, możemy mówić swobodnie.
Nie mam nic tajnego do powiedzenia odrzekł Lisola poker texas holdem ale ponieważ jestem także katolik,
nie chciałbym, aby świętemu miejscu stała się jaka krzywda... Że zaś jestem pewien, iż i najjaśniejszy
cesarz ten sam ma sentyment, tedy będę prosił jego królewskiej mości, aby mnichów
poker online oszczędził. A waćpan nie spiesz się z zajmowaniem, aż do nowej rezolucji.
Mam wyraźne, chociaż tajemne instrukcje; waszej ekscelencji tylko ich nie zatajam, bo cesarzowi,
panu memu, zawsze chcę wiernie służyć. Mogę jednak waszą gratis poker ekscelencję w tym uspokoić,
że świętemu miejscu żadna profanacja się nie stanie. Jam katolik...
Lisola uśmiechnął się i chcąc prawdę z mniej doświadczonego człowieka wydobyć spytał
żartobliwie:
Ale skarbca mnichom przetrząśniecie? gambling affiliates Nie będzie bez tego? Co?
To się może zdarzyć odrzekł Wrzeszczowicz. Najświętsza Panna talarów w przeorskiej
skrzyni nie potrzebuje. Skoro wszyscy płacą, niechże i mnichy płacą.
A jeśli się będą bronili?
Wrzeszczowicz poker rozśmiał się.
W tym kraju nikt się nie będzie bronił, a dzisiaj już i nie może się nikt bronić. Mieli po temu
czas!... teraz za późno!
Za późno powtórzył Lisola.
Na tym skończyła się rozmowa. Po wieczerzy odjechali. Kmicic pozostał sam. Była to dla
niego najgorsza noc ze wszystkich, jakie spędził od czasu wyjazdu z Kiejdan.
strona 698poprzednia strona strona 700 kolejna strona czas na poker
poker |