Online Poker at CelebPoker

poker

strona 1563
strona 1573
strona 1583
strona 1593
strona 1603
strona 1613
strona 1623
strona 1633
strona 1643


Online Poker at CelebPoker
promujemy poker
poker texas holdem
graj w poker online

poker

czytasz strone nr 72



– Zdrajca! dajże waćpan spokój, bo upuszczę polewkę...
Ale on się groĽby nie ul±kł, po czym zakrzykn±ł:
– Jak Bóg w niebie, od takich delicyj rozum może się pomieszać!
-Waćpanu dawno już się pomieszał... Siadaj, siadaj!
Usiadł posłusznie, poker ona za¶ nalała mu polewki w pucharek.
– Mówże teraz, jake¶ to w Upicie winnych s±dził?
– W Upicie? Jako Salomon!
– To i chwała Bogu!... Na sercu mi to, żeby wszyscy w okolicy mieli waćpana za statecznego i
sprawiedliwego człowieka. Jakże poker texas holdem to tedy było?
Kmicic poci±gn±ł dobrze polewki, odetchn±ł i rzekł: – Muszę opowiadać od pocz±tku. Było tak:
Upominali się łyczkowie z burmistrzem o asygnacje na prowianty od hetmana wielkiego albo od
pana podskarbiego. „Waćpanowie (mówili poker żołnierzom) jeste¶cie wolentarzami i eksakcji nie możecie
czynić. Kwatery dajem z łaski, a prowianty damy wtedy, gdy się okaże, że nas zapłac±.”
– Mieli słuszno¶ć czy nie mieli?
– Słuszno¶ć wedle prawa mieli, ale żołnierze mieli szable, poker a po staremu, kto ma szablę, ten ma
zawsze lepsz± rację. Powiadaj± tedy łyczkom: „Zaraz my tu na waszej skórze wypiszemy asygnacje!”
I wnet stał się tumult. Burmistrz z łyczkami zatarasowali się w ulicy, a moi ich dobywali; nie
obeszło poker się bez strzelaniny. Zapalili niebożęta żołnierze dla postrachu parę stodół, kilku też łyczków
uspokoili...
– Jak to uspokoili?
– Kto weĽmie szabl± po łbie, to i spokojny jak trusia:
– Dla Boga! toż to zabójstwo!
– Wła¶niem na to przyjechał. Żołnierze zaraz do mnie z narzekaniem i skargami na opresj±, w
jakiej żyj±, że to ich niewinnie prze¶laduj±.

strona 71poprzednia strona
strona 73 kolejna strona
czas na poker

poker