Online Poker at CelebPoker

poker

strona 1639
strona 1649
strona 1659
strona 1669
strona 1679
strona 1689
strona 1699
strona 1709
strona 1719


Online Poker at CelebPoker
promujemy poker
poker texas holdem
graj w poker online

poker

czytasz strone nr 910


Jakże to? Spod chorągwi
Zbrożka może albo Kalińskiego, albo Kuklinowskiego? Spod Częstochowy?
– Nie spod Częstochowy, ale z samego klasztoru, wprost!
– Chyba waść żartujesz? Co tam? co słychać? Broniże się jeszcze Jasna poker texas holdem Góra?
– I broni się, i będzie broniła. Szwedzi już na odstąpieniu!
– Dla Boga! Król ozłoci waszmości! Z samego klasztoru, powiadasz, jedziesz?... Jakże cię to
Szwedzi puścili?
– Jam ich o permisję nie prosił, ale wybaczaj poker waćpan, że w kościele obszerniejszej relacji dać
nie mogę.
– Słusznie, słusznie – odparł pan Ługowski. – Bóg miłosierny!... Z nieba nam spadłeś!... W
kościele nie przystoi... słusznie! Czekajże waćpan. Zaraz się król podniesie, poker texas holdem śniadać przed sumą
pojedzie... Dziś niedziela... Chodź waść, staniesz wraz ze mną przy drzwiach i wraz u wejścia
przedstawię waćpana królowi... Chodź, chodź, bo nie ma czasu!
To rzekłszy ruszył naprzód, a Kmicic za nim. Zaledwie party poker ustawili się przy drzwiach, gdy ukazało
się naprzód dwóch paziów, a za nimi wyszedł z wolna Jan Kazimierz.
– Miłościwy królu! – zakrzyknął pan Ługowski – są wieści z Częstochowy!
Woskowa twarz Jana Kazimierza ożywiła się poker nagle.
– Co? gdzie? kto jest? – spytał.
– Ten oto szlachcic! Powiada, że z samego klasztoru jedzie.
– Zali klasztor już zdobyty? – zakrzyknął król.
Wtem pan Andrzej rymnął jak długi do nóg pańskich.
Jan Kazimierz pochylił się i począł podnosić go za ramiona.
– Na potem – wołał – na potem!... Wstań waść, na Boga, wstań! mów prędzej.

strona 909poprzednia strona
strona 911 kolejna strona
czas na poker

poker